Ruszyły zbiorowe polowania na dziki


Fot. Sławomir Orlik [Radio Szczecin/Archiwum]

Fot. Sławomir Orlik [Radio Szczecin/Archiwum]

Dziś myśliwi w kilku powiatach w Polsce rozpoczynają skoordynowane polowania wielkoobszarowe na dziki.

Odstrzał zwierząt jest konieczny ze względu na walkę z afrykańskim pomorem świń – uzasadniają ministrowie środowiska i rolnictwa. Skoordynowane polowania odbędą się w ciągu trzech styczniowych weekendów.

Polowania odbędą się w trzech województwach: mazowieckim, lubelskim i warmińsko-mazurskim. Minister Henryk Kowalczyk szacuje, że do końca sezonu łowieckiego, czyli do marca może być odstrzelonych kilkanaście tysięcy dzików. Przekonuje, że zaplanowane na styczeń odstrzały odbywają się w ramach normalnych polowań. Będą przede wszystkim skoordynowane.

– Chodzi o to, żeby nie wędrowały te zarażone dziki do stref, gdzie żyją zdrowe. Te polowania mają być skoordynowane w jednym czasie, w tym pasie rozgraniczającym strefę zarażoną od strefy zdrowej – powiedział Kowalczyk.

Na polowaniami mają czuwać służby weterynaryjne, które będą przestrzegały zasad bioasekuracji, czyli nad tym, by nie rozprzestrzeniać wirusa ASF. Mister środowiska wydał zalecenie, by myśliwi nie strzelali do ciężarnych i prowadzących młode loch.

Minister Kowalczyk przekonuje, że w poprzednich sezonach odstrzelono znacznie więcej dzików, niż w obecnym. W okresie od kwietnia ubiegłego roku do końca marca tego roku, według zapowiedzi szefa resortu środowiska, ma być odstrzelonych około 200 tysięcy dzików, a dla porównania, w ubiegłym sezonie 2017/2018 było to ponad 300 tysięcy.