Jarosław Kurski o ataku na Adamowicza. "Zbrodnia polityczna"

– Nie wystarczy powiedzieć, że 27-letni sprawca to niezrównoważony kryminalista po wyroku i że „wariatów z nożem” pełno nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie – pisze Jarosław Kurski. – Taka interpretacja znaczyłaby, że nie chcemy niczego dowiedzieć się o sobie i o Polsce roku 2019 – dodaje i stawia tezę, że w Gdańsku doszło do politycznej zbrodni.

– Nie bez powodu nóż ugodził właśnie Pawła Adamowicza, wieloletniego polityka Platformy Obywatelskiej, organizatora i uczestnika licznych protestów w obronie konstytucji i wolnych sądów, człowieka, który jest twarzą zmieniającego się po 1989 r. Gdańska, jedną ze znaczących osobowości III RP. Dlatego zamachowiec wybrał właśnie jego, a nie dowolnego uczestnika “światełka do nieba” – uważa Kurski.

Sprawa ataku na prezydenta Pawła Adamowicza. Zapraszamy do naszej relacji live

– Władza ma monopol na media publiczne, w których wobec WOŚP i Pawła Adamowicza w szczególności i osobiście od lat trwa kampania oskarżeń, oszczerstw i pomówień, przy znaczącym niestety milczeniu większości polskiego Kościoła – dodaje i stwierdza, że “zasiane ziarno nienawiści prędzej czy później wydaje plon”.

Czytaj też: Paweł Adamowicz zaatakowany nożem. Fala komentarzy polityków

Sprawcą ataku na prezydenta Pawła Adamowicza jest 27-letni Stefan W. – ustalił Onet w źródłach policyjnych. Mężczyzna jest dobrze znany organom ścigania. W 2014 roku został skazany za serię napadów na oddziały SKOK i placówkę Credit Agricole.

Sąd wymierzył mu karę 5,5 lat więzienia. Stefan W. dokonywał napadów na gdańskie banki w okresie maj-czerwiec 2013 roku. Atakował – przy użyciu rewolweru – SKOK “Stefczyka” i SKOK “Piast” oraz Credit Agricole. Okradł banki na łączną kwotę 15 tysięcy złotych. W trakcie procesu przyznał się do winy, ale nie wyraził skruchy i odmówił składania wyjaśnień. Wcześniej, w czasie prokuratorskiego śledztwa, powiedział prokuratorom, że napadał na banki, by zdobyć pieniądze, których “sam nie potrafił zarobić”.

Zaatakował również policjanta.

– Stefan W. zakończył odbywanie kary – poinformowała Onet ppłk Elżbieta Krakowska, rzeczniczka SW.

Wczoraj podczas finału WOŚP w Gdańsku, tuż przed “światełkiem do nieba”, mężczyzna zaatakował nożem Pawła Adamowicza. Prezydent Gdańska przeszedł pięciogodzinną operację. Jego stan jest poważny.

Stefan W. wtargnął na scenę i wykrzyczał do mikrofonu: “Halo! Halo! Nazywam się Stefan, siedziałem niewinny w więzieniu, siedziałem niewinny w więzieniu. Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz”. Dopiero później został obezwładniony przez ochronę.

Źródło: “Gazeta Wyborcza”, Onet

(br)