Pijany policjant spowodował wypadek. Kilka dni później był już na emeryturze

Wypadek/zdjęcie ilustracyjne

Wypadek/zdjęcie ilustracyjne (policja)

Cztery promile alkoholu miał mężczyzna, który spowodował wypadek w Świebodzicach. Okazało się, że to 48-letni policjant. Teraz już były, bo po zdarzeniu poszedł na emeryturę.

Do wypadku na ul. Strzegomskiej w Świebodzicach doszło 4 stycznia, około godziny 18. Zderzyły się tam dwa auta osobowe.

Kierowca jednego z nich (toyoty) trafił do szpitala. Opieką medyczną otoczono także 6-letnią dziewczynkę podróżującą z nim. W jej przypadku obrażenia nie były poważne. Po przebadaniu dziecko mogło wrócić do domu.

Drugi z kierowców był pijany – miał cztery promile alkoholu. Okazał się nim funkcjonariusz policji z pionu kryminalnego w Świdnicy. Teraz już były, bo 7 stycznia przeszedł na emeryturę. – Mężczyzna został zatrzymany i poniesie odpowiedzialność karną – zapewnia w rozmowie z portalem swidnica24.pl Magdalena Ząbek ze świdnickiej policji.

Sprawą zajęła się prokuratura. Mężczyźnie grozi  do dwóch lat więzienia. Dyscyplinarnych konsekwencji w policji funkcjonariusz nie poniesie. 48-latek jeszcze w grudniu 2018 roku miał złożyć na ręce komendanta Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy raport z prośbą o zwolnienie go ze służby – chciał przejść na emeryturę. Komendant także jeszcze w grudniu wydał decyzję o jego zwolnieniu z dniem 7 stycznia 2019 roku. Policjant w chwili wypadku był więc na “zwolnieniu od służby”.

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej


Wypróbuj teraz od 19,90 zł