Media: Bayern Monachium maczał palce w transferze VfB Stuttgart

VfB Stuttgart zajmuje dopiero 16. miejsce po rundzie jesiennej Bundesligi. Do końca będzie walczył o ligowy byt. Stracił 35 bramek, co jest drugim najsłabszym po 1. FC Nürnberg (38) wynikiem w Bundeslidze. Z tego powodu działacze z Bawarii zdecydowali się wzmocnić defensywę. Za rekordowe 11 milionów euro na Mercedes-Benz Arena trafił Ozan Kabak.

To nowy talent tureckiej piłki. Jako 18-latek przebił się do pierwszego składu Galatasaray Stambuł i stał się ostoją obrony 21-krotnego mistrza kraju. Teraz ma pomóc w utrzymaniu Stuttgartu.

– Jestem walczakiem na boisku i chcę wygrywać każdy mecz z moimi kolegami. Chcemy osiągać kolejne cele razem i awansować w tabeli tak szybko jak to możliwe. Oczywiście jestem bardzo szczęśliwy, że trafiłem tutaj. Nie mogę się doczekać spotkania z moimi nowymi kolegami, klubem, fanami i świetną atmosferą na domowych meczach na Mercedes-Benz Arena. Mam duże plany odnośnie do mojego przejścia. Chce osiągać je ze Stuttgartem, z którym wiążę długoterminową przyszłość – powiedział w pierwszej rozmowie dla klubowej strony Kabak.

Jednak jak podaje „Kicker” turecki obrońca może związać swoją długoterminową przyszłość z klubem z Bawarii, tylko że innym. Rzekomo w transferze palce maczał Bayern Monachium.

– Kabak należy w pełni do VfB. Żaden inny klub nie był zaangażowany przy transferze. Nie mam pojęcia, dlaczego takie plotki są rozpowszechniane w mediach – tłumaczy Michael Reschke, dyrektor sportowy klubu.

Zdaniem magazynu sytuacja wydaje się nadzwyczajna z kilku powodów. Po pierwsze, Stuttgart jako beniaminek zagrożony spadkiem wydaje grube miliony. Za samych obrońców w tym sezonie wydał już 26 milionów euro. Ogółem tylko trzy kluby Bundesligi zapłaciły więcej za nowych zawodników. Po drugie Bayern potwierdził niedawno pozyskanie Benjamina Pavarda z VfB i „Kicker” nie wyklucza wpływu tego transferu na przejście Kabaka do zespołu Die Schwaben. Do tego mistrzowie Niemiec w przeszłości dokonywali podobnych ruchów na rynku. Trzy lata temu doszli do porozumienia na podobnej stopie z Werderem.

W 2016 roku bremeńczycy za pięć milionów euro ściągnęli Serge’a Gnabry’ego z Arsenalu, by po roku oddać go za osiem Bayernowi. Bawarczycy niespełna dwa tygodnie później wypożyczyli skrzydłowego do TSG 1899 Hoffenheim. W podobny sposób ma odbyć się transfer Kabaka, który ze Stuttgartem związał się umową do końca czerwca 2024 roku.

(SP)