Brexit może zakłócić wybory do PE. Hermeliński: Senat musi doprecyzować ustawę

Wielka Brytania opuszczając Unię Europejską, zwolni 73 mandaty europosłów. W związku z tym już w czerwcu 2018 r. ustalono, że liczba euromandatów zmniejszy się z 751 do 705; 46 mandatów zostało zamrożonych na potrzeby rozszerzania się UE w przyszłości. Pozostałe 27 mandatów zostało rozdzielonych pomiędzy 14 krajów UE, które obecnie są niedoreprezentowane. Jeden dodatkowy mandat otrzymała Polska. Liczba naszych przedstawicieli po majowych wyborach ma wzrosnąć z 51 do 52.

Tymczasem brytyjska Izba Gmin przyjęła w czwartek rządowy projekt uchwały wzywający do podjęcia próby opóźnienia brexitu do co najmniej 30 czerwca w razie przyjęcia umowy wyjścia z UE lub nawet dłuższego, jeśli parlament nie poprze żadnego porozumienia ze Wspólnotą.

Sejm z inicjatywy PKW uchwalił w tym tygodniu zasady kolejności obsadzania mandatów, jednak nie sprecyzował statusu osoby, która zostałaby wybrana na posła do PE, ale nie objęłaby mandatu ze względu na pozostanie Wielkiej Brytanii we Wspólnocie. Europoseł nie może łączyć mandatu z zajmowaniem określonych stanowisk czy też pełnieniem określonych funkcji, np. prezydenta miasta.

– Mam nadzieję, że Senat się nad tym pochyli i tę kwestię jakoś rozwiąże – stwierdził Hermeliński. Jedną z możliwości jest zawieszenie zakazu łączenia funkcji. – Trzeba w jakiś sposób umożliwić tej osobie funkcjonowanie. Czy nadal ma zajmować dotychczasowe stanowisko, jeżeli pełni jakąś funkcję publiczną, której nie wolno łączyć z funkcją posła czy europosła? No nie wiem, trudno mi powiedzieć, ale musi to być jakoś rozwiązane – dodał szef PKW. Zapewnił, że Komisja zgłosi swoje propozycje podczas prac w Senacie.

To nie będą niezawisłe sądy; będzie to zejście poniżej poziomu PRL – powiedział Wojciech Hermeliński, odpowiadając na pytanie o pomysł wprowadzenia sędziów pokoju. – Z całym szacunkiem, ale w składzie będzie listonosz, drwal, kierowca czy lekarz. To nie są prawnicy i to nie jest sąd – oznajmił.

“Rzeczpospolita” podała w środę, że ministerstwo sprawiedliwości przechodzi do drugiego etapu reformy sądownictwa. Według gazety mają zniknąć sądy apelacyjne, zostaną okręgowe i regionalne; ma pojawić się wspólny dla wszystkich sędziów urząd: sędzia sądu powszechnego z ujednoliconą pensją. “Rz” podała też, że “drobnymi sprawami karnymi mieliby się zająć sędziowie pokoju”. Warunkiem koniecznym będzie w tym przypadku “życiowe doświadczenie”. Sądy powszechne miałyby rozpatrywać jedynie odwołania od ich werdyktów.

– Uważam, że ta reforma, jeżeli miałaby być przygotowana tak jak poprzednia (reforma sądownictwa – red.) na kolanie, to będzie to kolejne psucie wymiaru sprawiedliwości – zaznaczył Hermeliński.

Chcesz być na bieżąco z najważniejszymi informacjami dnia? Polub Onet Wiadomości na Facebooku!

(mba)

Źródło: PAP, Radio ZET