Charles Leclerc: Jestem sobą bardzo rozczarowany

Charles Leclerc był bardzo rozczarowany po sobotniej sesji kwalifikacyjnej przed pierwszym wyścigiem sezonu 2019, Grand Prix Australii. Monakijczyk do niedzielnego wyścigu wystartuje dopiero z piątej pozycji.

Na pewno nie tak wyobrażał sobie swój debiut w barwach Ferrari, mistrz Formuły 2 z sezonu 2017. Po bardzo dobrych sesjach treningowych wszyscy spodziewali się, że Leclerc odegra kluczową rolę w kwalifikacjach do wyścigu inauguracyjnego tegoroczny sezon królowej sportów motorowych. W finałowej części sobotniej „czasówki”, 21-latek na ostatnim okrążeniu popełnił jednak błąd na hamowaniu do pierwszego zakrętu, przez co stracił szansę na walkę o pierwsze pole startowe.


“Nie jestem zadowolony ze swojej dzisiejszej postawy” – przyznał Charles Leclerc.


“Do trzeciej części sesji kwalifikacyjnej wszystko szło bardzo dobrze. Na ostatnim okrążeniu w Q3 popełniłem duży błąd, przez co straciłem dużo czasu. Jestem bardzo rozczarowany sobą i mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.”


Kierowca Ferrari skomentował również różnicę jaka dzieliła Mercedesa i stajnię z Maranello.


“Nie ukrywam, że jesteśmy trochę zszokowani, aż taką stratą do Mercedesa. Będziemy musieli jeszcze ciężej pracować, aby ją zniwelować.”


“Oczywiście moja pozycja do wyścigu nie jest idealna, ale zobaczymy co da się zrobić jutro. Mercedes dzisiaj był poza naszym zasięgiem” – dodał Monakijczyk.