Irlandzkie szaleństwo na Dzień Świętego Patryka w kieleckim klubie

Irlandzkie kapelusze, alkohole, zdjęcia w foto budce i wreszcie dyskoteka przy irlandzkiej muzyce
[1/21]

Irlandzkie kapelusze, alkohole, zdjęcia w foto budce i wreszcie dyskoteka przy irlandzkiej muzyce. W kieleckim lokalu Irish Pub Shoemaker hucznie obchodzono Dzień Świętego Patryka.

Święty Patryk to patron Irlandii, dlatego przypadający na 17 marca Dzień Świętego Patryka jest w tym kraju hucznie świętowany. To nawet dzień, w którym w Irlandii obchodzone jest z tego powodu święto narodowe.

Ale nie tylko w Irlandii Dzień Świętego Patryka to okazja do świętowania. Tradycja ta przyjęła się także w Polsce. Od lat właśnie z powodu Dnia Świętego Patryka huczna impreza organizowana jest w Irish Pub Shoemaker, irlandzkim pubie w Kielcach zlokalizowanym przy ulicy Paderewskiego. W tym lokalu na co dzień można spotkać irlandzkie elementy, jak chociażby płynąca z głośników irlandzka muzyka. Zawsze mniej więcej w połowie marca w tym lokalu irlandzkich akcentów jest jednak więcej. Nie inaczej było w tym roku. – Dzień Świętego Patryka celebrujemy już praktycznie od tygodnia. Dla naszych gości zawsze jest to dobra zabawa, jest w tym okresie spore zainteresowanie. Dużą popularnością cieszą się nasze irlandzkie gadżety, w tym zielone kapelusze. Dla naszych gości przygotowujemy też zawsze konkursy z nagrodami – mówi Karol Dziopa, barman w kieleckim klubie Irish Pub Shoemaker.

Główna impreza w kieleckim klubie odbyła się jednak w sobote, 16 marca w podziemiach lokalu. Dla gości, którzy zdecydowali się spędzić sobotni wieczór w stylu irlandzkim zorganizowano dyskotekę, a także przygotowano pokaz i warsztaty tańca irlandzkiego w wykonaniu mistrzów Europy, irish dance group Creblers. Przewodnim kolorem tego wieczora był oczywiście kolor zielony, a dyskoteka, na której bawiło się kilkadziesiąt osób, odbyła się w iście irlandzkim stylu. Organizatorzy przygotowali też dla swoich gości upominki i gadżety. Do wygrania był między innymi Guinness, czyli typowo irlandzkie, ciemne piwo oraz popularne irlandzkie whiskey marki Tullamore Dew. Te wspomniane upominki mogły wygrać osoby, które przyszły na „zieloną noc” do kieleckiego klubu w najbardziej oryginalnym, typowo irlandzkim stroju.

Irlandzkie kapelusze, alkohole, zdjęcia w foto budce i wreszcie dyskoteka przy irlandzkiej muzyce. W kieleckim lokalu Irish Pub Shoemaker hucznie obchodzono Dzień Świętego Patryka.

Święty Patryk to patron Irlandii, dlatego przypadający na 17 marca Dzień Świętego Patryka jest w tym kraju hucznie świętowany. To nawet dzień, w którym w Irlandii obchodzone jest z tego powodu święto narodowe.

Ale nie tylko w Irlandii Dzień Świętego Patryka to okazja do świętowania. Tradycja ta przyjęła się także w Polsce. Od lat właśnie z powodu Dnia Świętego Patryka huczna impreza organizowana jest w Irish Pub Shoemaker, irlandzkim pubie w Kielcach zlokalizowanym przy ulicy Paderewskiego. W tym lokalu na co dzień można spotkać irlandzkie elementy, jak chociażby płynąca z głośników irlandzka muzyka. Zawsze mniej więcej w połowie marca w tym lokalu irlandzkich akcentów jest jednak więcej. Nie inaczej było w tym roku. – Dzień Świętego Patryka celebrujemy już praktycznie od tygodnia. Dla naszych gości zawsze jest to dobra zabawa, jest w tym okresie spore zainteresowanie. Dużą popularnością cieszą się nasze irlandzkie gadżety, w tym zielone kapelusze. Dla naszych gości przygotowujemy też zawsze konkursy z nagrodami – mówi Karol Dziopa, barman w kieleckim klubie Irish Pub Shoemaker.

Główna impreza w kieleckim klubie odbyła się jednak w sobote, 16 marca w podziemiach lokalu. Dla gości, którzy zdecydowali się spędzić sobotni wieczór w stylu irlandzkim zorganizowano dyskotekę, a także przygotowano pokaz i warsztaty tańca irlandzkiego w wykonaniu mistrzów Europy, irish dance group Creblers. Przewodnim kolorem tego wieczora był oczywiście kolor zielony, a dyskoteka, na której bawiło się kilkadziesiąt osób, odbyła się w iście irlandzkim stylu. Organizatorzy przygotowali też dla swoich gości upominki i gadżety. Do wygrania był między innymi Guinness, czyli typowo irlandzkie, ciemne piwo oraz popularne irlandzkie whiskey marki Tullamore Dew. Te wspomniane upominki mogły wygrać osoby, które przyszły na „zieloną noc” do kieleckiego klubu w najbardziej oryginalnym, typowo irlandzkim stroju.