Na nią zawsze można liczyć. Magdalena Środa wściekła na Schetynę! „Nie zagłosuję”

Magdalena Środa / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Magdalena Środa / Źródło: PAP / Leszek Szymański

Profesor Magdalena Środa, znana w środowisku „bojowniczka” o równość, wolność, LGBT i wszelkich innych lewicowych wymysłów nie kryje złości po ogłoszeniu przez Grzegorza Schetynę list do Parlamentu Europejskiego.

„To, że Schetyna nie wystawił Danuty Hubner i Michała Boniego na listy do Europarlamentu świadczy o jakiejś zapaści programowej tej partii albo o intelektualnych problemach jej szefa. Te dwie osoby robiły dobrą politykę. Jak mało kto kompetentne i aktywne. Hubner – to chyba jedyna osoba z Polski tak znana i ceniona w Europie. Boni – zaangażowany w europejskie projekty społeczne… Tytani pracy i nasze najlepsze wizytówki” – pisze Magdalena Środa na swoim profilu Facebook.

„Zamiast tego mamy „człowieka z puszczy” czyli Cimoszewicza, który jak tylko pojawi się w Brukseli to od razu się na kogoś obrazi, mamy Millera, który będzie szukał tam kolejnej Magdaleny Ogórek, i Jankę Ochojską, którą kocham, ale która znacznie więcej wie o studniach w Afryce niż problemach Polski w UE” – ocenia.

„Tak więc z jednej strony mamy PiS, który wysyła najbardziej niekompetentnych, skompromitowanych ale prominentnych polityków (nie znają języków, nie znają problemów, będą tylko kosić kasę i brylować w polskich mediach jak poseł Czarnecki) z drugiej strony mamy zasłużonych emerytowanych polityków, którym na pewno należy się jakaś nagroda za zasługi ale czy czymkolwiek przysłużą się Polsce?” – stawia pytanie.

„Kto odda głos na Cimoszewicza? Ja na pewno nie. I nie zachęcam. Kto pokocha Millera czy Halickiego? Dużo bym dała, żeby poznać „tajniki” tak idiotycznych wyborów Schetyny. Nie poznam, ale i nie zagłosuje” – stanowczo podsumowuje Środa.

Może okazać się, że zaskoczonych i zawiedzionych taktyką Grzegorza Schetyny będzie więcej. Czy Koalicji Europejskiej uda się pokonać PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego?

Źródło: Magdalena Środa/Facebook