Puchar Anglii: Manchester United za burtą

W 1/4 finału Pucharu Anglii Wolverhampton znalazł się po wyeliminowaniu Bristol City (1:0). Manchester United natomiast okazał się lepszy od Chelsea, z którą wygrał 2:0. Sobotnie spotkanie zapowiadało się ciekawie, choć dużo emocji dostarczyło dopiero w ostatnich 20. minutach.

Pierwsza połowa meczu przebiegła dość spokojnie. Oba zespoły grały zachowawczo i nie wypracowały sobie zbyt wielu okazji strzeleckich. Bliżej strzelenia gola byli gospodarze. Najpierw w 29. minucie z dystansu uderzał Ruben Neves, ale pewnie interweniował Sergio Romero. Tuż przed gwizdkiem arbitra, zapraszającym zawodników na przerwę do szatni oglądaliśmy piękną akcję Diogo Joty. Portugalczyk popisał się świetnym rajdem w kierunku bramki gości, po czym oddał strzał tuż sprzed linii pola karnego. Romero jednak po raz kolejny dobrze interweniował.

Druga część spotkania rozpoczęła się od dalszych ataków Wolverhampton. W 54. minucie po dośrodkowaniu w szesnastkę, piłkę głową uderzał Raul Jimenez, ale golkiper Czerwonych Diabłów spisywał się znakomicie i skierował futbolówkę za linię końcową. Cztery minuty później z dystansu przymierzył Joao Moutinho, jednak znów mogliśmy podziwiać paradę Romero.

Golkipera gości udało się pokonać dopiero w 70. minucie. Po małym zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła pod nogi Jimeneza. Ten zdołał się jeszcze z nią obrócić w szesnastce i umieścić ją w siatce. Kilka minut później Wolverhampton podwyższył swoje prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Diogo Jota i losy spotkania wydawało się już przesądzone.

Nie był to jednak koniec bramek w tym meczu. Już w doliczonych minutach piłkę w siatce umieścił Marcus Rashford. Czasu było już jednak za mało, by doprowadzić do remisu. Wolverhampton zasłużenie wygrał to spotkanie i melduje się w półfinale Pucharu Anglii.

Wolverhampton Wanderers – Manchester United 2:1 (0:0)

Bramki: Jimenez (70.), Diogo Jota (76.) – Rashford (90.+5)