ZAKAZ SPODNI dla kobiet. Szpital w Częstochowie tłumaczy kontrowersyjny wymóg, a pacjentki są zdenerwowane [16 …

Zakaz spodni - do badania tylko w spódnicy. Kontrowersyjny zakaz w częstochowskim szpitalu

Zakaz spodni – do badania tylko w spódnicy. Kontrowersyjny zakaz w częstochowskim szpitalu
fot. ARC

Zakaz spodni w szpitalu: Kto wprowadził tak absurdalny zakaz? Już wiadomo. W Szpitalu w Częstochowie zakaz przychodzenia w spodniach na badania wywołała prawdziwy skandal. Wymóg przychodzenia w spodniach wzbudził zdziwienie i zasłużone potępienie. Informacja o zakazie przychodzenia w spodniach na badanie skierowany został do pacjentek Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie. Od razu wywołała ogromne kontrowersje, głównie właśnie wśród kobiet. O sprawie informuje wzburzona internautka na Facebooku: “Kto i jakim prawem tworzy takie wymogi? Nie ma we mnie zgody na takie ograniczenia kobiet w dostępie do świadczeń medycznych”. Sprawa wywołała wzburzenie wśród kobiet. Szpital w Częstochowie już odniósł się do sprawy.

Zakaz spodni w częstochowskim szpitalu

W szpitalu miejskim w Częstochowie, a dokładnie w poradni ortopedycznej, pojawiła się niecodzienna kartka z ogłoszeniem o treści:

Uwaga!!! Pacjentki do badania kolan i zastrzyków do stawu kolanowego PROSZONE SĄ zgłaszać się w dniu badania w spódnicy. ZAKAZ SPODNI!!!

Sprawę nagłośniła w mediach społecznościowych jedna z internautek, pisząc, że to dyskryminacja kobiet w dostępie do świadczeń medycznych. Kto i jakim prawem tworzy takie wymogi? – pyta w poście.

Post był szeroko komentowany w mediach społecznościowych. W komentarzach pojawiła się wątpliwość co w podobnej sytuacji miałby zrobić mężczyzna.

A mężczyzna analogicznie powinien stawić się zimą w szortach? Czy facetom nie bada się kolan? – pyta jedna z internautek.

SZPITALNE POSIŁKI – ZOBACZCIE GALERIĘ

Stanowisko szpitala w Częstochowie ws. zakazu spodni

Serwis mamadu.pl dotarł do stanowiska szpitala dotyczącego kontrowersyjnej kartki z zakazem spodni. Jak informuje placówka medyczna była to inicjatywa personelu, wynikająca praktycznych obserwacji. Celem było:

  • skrócenie czasu przygotowania pacjentek do badania,
  • poświęcenie więcej czasu na badanie.

Informacja miała charakter prośby, a nie nakazu. Informacja nie miała w zamiarze dyskryminacji kobiet. Nie zdarzyło się, aby ktoś, kto przyszedł w spodniach, nie został przyjęty – czytamy na łamach serwiu mamadu.pl.

Ostatecznie kartka z zakazem zniknęła z drzwi poradni ortopedycznej częstochowskiego szpitala.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Tak wygląda willa generała Ziętka w Ustroniu

TYDZIEŃ Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego